Gdy na Twojej twarzy pojawiają się zaskórniaki i małe grudki, fakt ten możesz połączyć z używaniem kosmetyków do wykonywania makijażu. Zwłaszcza ciężkie podkłady (trwałe, zastygające podkłady, pudry prasowane), tłuste kremy mogą zatykać pory i sprzyjać gromadzeniu się w nich zanieczyszczeń. To ryzyko jest szczególnie duże w przypadku cery tłustej i mieszanej. Prosta rada? Odstawić na kilka dni kosmetyki „upiększające” i skupić się na intensywnym nawilżaniu. Jeśli problem nie zniknie, konieczne będzie odstawienie negatywnie działających kosmetyków na dłuższy czas.
Definicja
Trądzik kosmetyczny (acne cosmetica) to dość trudny do identyfikacji trądzik o formie grudkowo-krostkowej, czasami w postaci drobnych cyst wypełnionych płynem surowiczym, bądź rzadziej – ropą. Zmiany mogą pojawiać się na całej twarzy, szyi lub być zgromadzone w okolicy ust lub na czole na granicy linii włosów. W przypadku stosowania nie najlepszych balsamów, mogą dotykać również skórę pleców i klatki piersiowej.
Trądzik kosmetyczny wywoływany jest przez kosmetyki o drażniącym składzie – paletę kosmetyków kolorowych, mleczka, toniki, kremy i balsamy. Najczęściej powstaje na skutek oddziaływania zgromadzonych w kosmetykach syntetycznych barwników oraz związków bromu, chloru, puryny, itd. Niestety zła wiadomość to taka, że większość kosmetyków do makijażu zawiera negatywnie oddziałujące na skórę (sprzyjające powstawaniu trądziku substancje). Oczywiście są linie kosmetyków (w tym do makijażu) dostosowane do wymagań skóry trądzikowej, jednak są one zazwyczaj skuteczne tylko do pewnego stopnia. Trzeba również mieć świadomość, że negatywne oddziaływanie składników preparatów jest rozłożone w czasie. To, co aktualnie nie wywołuje u nas żadnych skutków, może dać ogromne zmiany w późniejszym czasie. Po paru latach można zauważać zwiększone wydzielanie łoju, skłonność do tworzenia zaskórniaków, rozwój bakterii beztlenowych (ze względu na mniejsze dostarczanie tlenu). Niektóre mieszkanki zawarte w kosmetykach podrażniają gruczoły łojowe, zmniejszają średnicę gruczołów wyprowadzających i sprzyjając pojawieniu się stanów zapalnych.
Jak rozpoznać problem?
Tak jak wspomniałam wcześniej, rozpoznanie trądziku kosmetycznego jest wyjątkowo trudne. Na pewno bardzo pomocna będzie systematyczna i dokładna obserwacja. Pewną wskazówką mogą być najczęstsze objawy chorobowe. W przypadku róży, podkładów i pudrów we fluidzie możemy zaobserwować zmiany grudkowo-rumieniowe, rumieniowo-wysiękowe lub mieszane. Kremy, toniki, mleczka i balsamy zazwyczaj wpływają na powstanie trądziku w postaci grudkowo-obrzękowej. Gdy na skórze pojawiają się grudki z przewagą cyst najprawdopodobniej szkodzi nam tonik lub mleczko.
O czym warto pamiętać?
Kosmetyki do makijażu, o ile nie są naturalne, mogą powodować podrażnienia lub nasilać istniejące już zmiany. Nie są również obojętne dla naszej skóry. Wiedząc to, warto stosować je w ograniczonych ilościach. Wtedy, kiedy to tylko możliwe chodźmy bez makijażu. Na pewno nie powinniśmy się malować na plażę, w upalny dzień należy ograniczyć ilość używanych produktów kosmetycznych do minimum. Jeśli zauważymy, że dany produkt nam nie służy, nie ma innej możliwości, jak tylko go odstawić i spróbować do niego wrócić za jakiś czas. Na kilka tygodni warto w ogóle zrezygnować z makijażu. Co jeśli nie umiemy bez niego wyjść na ulice?
Możemy zakupić dobrej klasy kosmetyki antytrądzikowe dostępne w aptece, w tym przede wszystkim korektor do maskowania pojedynczych zmian. Bardzo ważna zasada to również dokładne mycie rąk – przed nałożeniem makijażu i tuż po oraz maksymalne ograniczanie dotykania twarzy, gdy nasze „cudo” jest już gotowe. Receptą na trądzik kosmetyczny jest również dobre nawilżanie skóry oraz ochrona jej przed nadmiernym eksponowaniem na słońce.